Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Polskie "strefy UFO" - czyli gdzie można zobaczyć latający spodek

Glinik k. Rzeszowa – wioska latających ludzi i talerzy

Pozostańmy w Południowej Polsce. Leżący 30 km na południowy zachód od Rzeszowa Glinik to podkarpacki "biegun cudów". Kilkanaście lat temu Arek Miazga: ufolog z pobliskich Ropczyc dowiedział się od jednego z mieszkańców Glinika o dziwnych zjawiskach widywanych tam regularnie na przestrzeni dekad. Od tamtego czasu badacz zebrał wiele relacji o obserwacjach nietypowych UFO (w kształcie "minispodków", a nawet krzyży) oraz spotkaniach z istotami wykazującymi zdolność do zawisania w powietrzu.

Latający ludzie byli widziani w Gliniku kilkakrotnie. Pierwsza historia, na jaką natrafił Arek pochodziła z lat 50. ub. wieku, a jej świadkiem była pani Zofia. Kobieta w biały dzień na swoim podwórzu natknęła się na barczystą postać, która na jej oczach wzbiła się w górę i zniknęła. Nocą 1999 r., na terenie swojego gospodarstwa, zawieszonego w powietrzu osobnika otoczonego jasną poświatą spotkał pan Jacek, a w 2009 r. wysoki ciemnoskóry intruz o długich włosach pojawił się na posesji innego gliniczanina, pana Leszka.

Do spotkań z UFO w Gliniku, na które warto zwrócić uwagę należy z kolei incydent z 1963 roku, kiedy kilkuletni chłopiec został na krótko sparaliżowany po dotknięciu kadłuba niewielkiego obiektu w kształcie "bochna". Równie ciekawa była relacja rodziny rolników, którzy w latach 80. obserwowali z niedużej odległości przelot wielkiej czerwonawej kuli. Jej powierzchnię przecinały ciemne "pasy".

Kiedy w 2013 roku serwis Onet Strefa Tajemnic opublikował artykuł na temat zdarzeń w Gliniku, wieś na krótko stała się obiektem zainteresowania ciekawskich. Teraz jednak – jak tłumaczy Arek Miazga – niewiele się tam dzieje, choć należy pamiętać, że tamtejsza "paranormalna aktywność" budzi się raz na kilka lat.

Reposted fromppiotrus ppiotrus

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl